logowanie do panelu administracyjnego
Piły poszły w ruch
Piły poszły w ruch
2010-03-27 17:17:55, kategoria: Samorząd - miasto

Przedstawiam dokumentację zdjęciową tego, co w marcu br. zostało zrobione w parku miejskim w Kraśniku.






Aktualności
Szok... szok... szok...
Szok... szok... szok...
Takie stwierdzenie nasuwa się po "zwiedzeniu" jednego z największych zabytków w naszym mieście, "Dworku Modrzewiowego". Słowo melina, jest w tym wypadku adekwatne. Byłem z tyłu, byłem w środku. Tam teraz chla się wódę, nalewki i różne inne wynalazki. Jak można było dopuścić do tak ogromnej dewastacji budynku, który jest objęty nadzorem konserwatorskim?
Dworek reklamowany jest na stronie miasta jako jeden z trzech najważniejszych obiektów turystycznych w Kraśniku. Panie burmistrzu, nie słyszałem, żeby miasto, które Pan ponoć lubi odwiedzali wielbiciele denaturatu.





Galeria zdjęć:


Tagi: zabytki, turystyka, burmistrz, Miasto Kraśnik, melina.,



napisał/a: Marcin data: 2009-02-10 09:16:14
Wszystko wskazuje na to, że włodarze miejscy czekają, aż dworek się rozpadnie i będą mieli problem z głowy. Pozostaje mieć nadzieję, że  zmieni się zarządca miasta zanim Dworek Modrzewiowy zniszczeje zupełnie. Trudno wyobrazić sobie, że istnieje możliwość, aby trafił się gorszy gospodarz.
napisał/a: MSz data: 2009-02-10 10:29:45
Obawiam się, że tego obiektu nie uda się już "wyprowadzić".
napisał/a: A.W. data: 2009-02-10 11:05:53

Drewniany szpital dla ubogich z XVIII w., zwanym dziś “dworkiem modrzewiowym”

 

Zabytki

 

Opublikował/a A.W. w dniu marzec 28, 2007

 

Jak informują nas na internetowej stronie miasta. Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego i burmistrz miasta Kraśnik (PO) chce budynki po dwóch synagogach przeznaczyć na ośrodek spotkań trzech kultur - polskiej, żydowskiej i ukraińskiej -..

 

- Chcielibyśmy, aby był to ośrodek spotkań trzech kultur - polskiej, żydowskiej i ukraińskiej - mówi Piotr Czubiński, burmistrz Kraśnika. - Jesteśmy już po spotkaniu z przedstawicielem wojewódzkiego konserwatora zabytków, który akceptuje nasze plany. Myślę, że pod koniec marca podpiszemy umowę z fundacją.

 

Pomysł jak najbardziej wskazany, choć dziwi mnie stanowisko władz. Czyżby zaczęli interesować się zabytkami?

Dlaczego więc, miasto nie podejmuje żadnych działań w kwestii ratowania zabytku pod nazwą “modrzewiowy dworek” Czyżby to był „inny” zabytek? Dlaczego dopuszcza się by uległ katastrofie. A może dlatego, że dworek jest „kościelny” ? I nikomu nie potrzebny. A skoro tak, to niech przestanie straszyć swoim wyglądem. Może należy pomóc w jego zawaleniu. Tylko co wówczas powiedzą wierni/wyborcy?

 

“Polityka jest taka, opracowuje się plan a potem czeka aż się samo zawali. Kłopot miasto ma z głowy”

 

To co panowie włodarze. Czekamy aż się zawali?

 

Oraz tekst znanego artysty fotografika

nasza polsko-polska szlachecka (?) tradycja narodowa

w blogu u Pana, z ktorym lubię (?) się spierać – ciekawa wiadomość; a raczej zestawienie dwóch:

… Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego i burmistrz miasta Kraśnik (PO) chce budynki po dwóch synagogach przeznaczyć na ośrodek spotkań trzech kultur – polskiej, żydowskiej i ukraińskiej…

(…) Dlaczego więc, miasto nie podejmuje żadnych działań w kwestii ratowania zabytku pod nazwą „modrzewiowy dworek” Czyżby to był „inny” zabytek?

to ciekawe pytanie.

jest to bowiem pytanie i o (ew.) koniunkturalizm tych, z pozoru szlachetnych motywacji;
i o – zakładając, że (może) intencje są jednak prawdziwie szlachetne – o akceptację dla tradycji.
ale: jakiej?
……………………
albowiem – wbrew własnemu przekonaniu – nie jesteśmy społeczeństwem (o ile nim jeszcze jesteśmy ;-)
z tradycją szlachecką.
ta warstwa – albo się porozpijała i zaprzedała zaborcom (upraszczając); albo została wyrżnięta, wytępiona, złamana… przez okupantów: niemców ale głównie jednak bolszewizm.
(upraszczając.)
do tego: kult Człowieka Pracy – obowiązkowy za PRL; a i twórczo rozwijany przez Emerytów z obecnych katolicko-socjalnych rzadów…
(pracą – jest bowiem tylko gnojówka albo taśma „na fabryce” oczywiście. no, może czasem „Ynteligent pracujący”; w Urzędzie… ;-)
w konsekwencji tej edukacji – mamy chłopsko-robotniczo-lumpen-oraz-proletariacką Tradycję; w niewielkim stopniu wzbogaconą elementami (drobno-) mieszczaństwa.
komu więc potrzebne Dworki?
niech niszczeją…
……………………
ale integracja (polsko-ukraińsko… i powiedzmy z pewną przesadą żydowska) – to się mieści. „po linii i na bazie…” tradycji.
= inter-nacjonalizmu. tak, to też nam wpojono; od Dziecka. tradycja… Murzynek bambo w afryce mieszka… albo w usa. wypada brać od niego kasę; bo my – Biedne Ludzie!
(najlepiej więc, jakby kasę na zabytki i te de – dali Żydzi z nowego jorku. i więcej się nie interesowali, prawda? ;-)
……………………
a tak przy okazji:
nie znam się na architekturze drewnianej;
ale ten piękny, prezentowany w blogu andrzeja węgrzyna
(nb. ciekawe polskie nazwisko prawda? takie – ze styku kultur; austro-wę… ;-)
– budyneczek – jest, był… .
jego lokalizacja (przy drodze!), układ – dość „demokratyczny”, symetryczny…
( – to zapewne żydowską! panowie Radni z kraśnika… jest szansa… palikot, po, żołądkowa gorzka… ;-)
……………………
sprostowanie (od A.W.). budynek był ponoć Szpitalem. też demokratycznie.
ale wtedy już szans na reanimację – nie dostrzegam…

napisał/a: Ponury data: 2009-02-10 14:34:19
Władze niezbyt interesują się sprawami tej części miasta z prostej przyczyny - osoby trzymające władzę pochodzą z Fabrycznego i wygrywają wybory głosami jego mieszkańców. Nikt nie będzie inwestował tam gdzie go nie lubią, a poza tym dlaczego miałby to robić? Położy się trochę kostki przy niepodległości i kolejna kadencja zapewniona
napisał/a: Sumienie miasta data: 2009-02-16 11:04:54
A panów radnych jak nie było tak nie ma. Czyżby nie mieli dostępu do internetu? a może mają gdzieś wygląd najstarszej części miasta? Najlepiej jak dworek się zawali i powstanie miejsce na nowy supermarket albo centrum kredytowe, będzie pięknie...
napisał/a: dworek modrzewiowy data: 2009-02-17 18:51:34
Według moich informacji właścicielem dworku modrzewiowego jest osoba prywatna- p. Magdalena Bielecka-Czelej, współwłaścicielka galerii LONDYN.
Dworek nabyli przed kilkunastoma laty rodzice pani Magdy, państwo Bieleccy ( w podobnym czasie jak działkę " na skrzyżowaniu" w dzielnicy fabrycznej).
napisał/a: dworek modrzewiowy data: 2009-02-17 18:53:13
Według moich informacji właścicielem dworku modrzewiowego jest osoba prywatna- p. Magdalena Bielecka-Czelej, współwłaścicielka galerii LONDYN.
Dworek nabyli przed kilkunastoma laty rodzice pani Magdy, państwo Bieleccy ( w podobnym czasie jak działkę " na skrzyżowaniu" w dzielnicy fabrycznej).
napisał/a: ganzallein data: 2009-02-21 15:49:38
może zapomnieli panstwo Bieleccy o tym obiekcie albo z posiadaniem jego wiążą się jakieś dotacje skoro to zabytek,nikt nie przyjedzie na kontrolę bo może ma się znajomości tu i tam,wiecie jak jest ;)


napisał/a: ganzallein data: 2009-02-21 15:49:58
może zapomnieli panstwo Bieleccy o tym obiekcie albo z posiadaniem jego wiążą się jakieś dotacje skoro to zabytek,nikt nie przyjedzie na kontrolę bo może ma się znajomości tu i tam,wiecie jak jest ;)


napisał/a: MSz data: 2009-02-22 06:44:11
To, że właścicielem jest osoba prywatna jest wszystkim powszechnie wiadome. Nie zwalnai to jednak instytucji publicznych, w tym UM, od podejmowania działań. Widząc co dzieje się z zabytkowym budynkiem należało na przykład zaprosić do Kraśnika konserwatora zabytków...
napisał/a: Krasniczanina ze Starego data: 2009-12-10 07:44:37
Obecna właścicielka dworku modrzewiowego, z tego co wiem, jest pani Magda Czelej, córka pana Czesława Bieleckiego ( tego , który za pierwszej kadencji kupił grunty za skrzyżowaniu na Fabrycznym), włascicielka Galerii Londyn i kilku punktów sprzedaży auto gazu. Dlatego trudno będzie ją ruszyć lokalnym włodarzom. Ale gdzie jest pani Landecka- wojewódzki konserwator zabytków????
napisał/a: SA data: 2009-06-03 11:46:28
miasto sprzedało przed laty ten zabytek w prywatne ręce bez prawa regresu a więc za jego stan odpowiada właściciel a nadzór nad tym ma konserwator. Własciciel pewno nie ma środków i ochoty na remont i czas "zlikwiduje niewygodny problem". Dziś chyba jedyny ratunek dla tego zabytku to zainteresować Muzeum Wsi Lubelskiej, które w swojej ekspozycji ma część dworską, aby zbadało czy fragmenty dworku można jeszcze uratować rozebrać co się da, i przekazać tam. Jeszcze trwają przecież piekne drewniane akantowe ozdoby ganków. Może choć w części da się jeszcze go uratować przed niechybną zagładą.